Z ulicy na salony – street art wkracza do reklamy po czerwonym dywanie

Z ulicy na salony – street art wkracza do reklamy po czerwonym dywanie

Tendencja, aby w reklamie produktów dla dorosłych wykorzystywać elementy kultury „zakazane” dla starszego pokolenia nie jest niczym nowym. Tak samo jak reklamowanie ekskluzywnych produktów za pomocą obrazów szokujących czy nacechowanych przemocą, nawiązujących do łamania prawa. Dlatego jedynie kwestią czasu było zanim agencje reklamowe podchwycą na całego motyw street artu i zaczną wykorzystywać go do własnych celów.

Read More

Obraz, słowo – dwa bratanki

Obraz, słowo – dwa bratanki

Tak właśnie można opisać stosunek grafiki i tekstu w obecnych w reklamie drukowanej. Przekaz uszczuplony o jeden z elementów będzie niekompletny i nie zdoła wywołać równie silnego efektu. Nie oznacza to jednak, że w zależności od typu promowanego produktu, stosunek grafiki do tekstu, a także sposób prezentacji tego ostatniego będą się znacznie różnić.

Read More

Barwy reklamy

Barwy reklamy

W siłę oddziaływania reklamy można wierzyć albo nie. Nie da się jednak ukryć, że odpowiednio przygotowana, jeśli nie na większość odbiorców, to z pewnością na dużej grupie wywrze ona przewidywany skutek. Silnym narzędziem w walce o uwagę odbiorcy są kolory. Odpowiednio dobrane potrafią zdecydować o być albo nie być danego przekazu, co ma kluczowe znaczenie w grafice tworzonej właśnie na jej potrzeby.

Read More

Mój klient mnie nie rozumie, czyli jak mówić o grafice, żeby laicy słuchali

Mój klient mnie nie rozumie, czyli jak mówić o grafice, żeby laicy słuchali

Każdy, kto ma w swojej pracy zawodowej do czynienia z klientem, zna ten ból – jak wytłumaczyć, komuś, kto o danej materii wie tyle, ile podpowiedziało mu Google, że pewne rzeczy po prostu muszą być takie a nie inne? Niestety, na upartego klienta nie ma prostej recepty. Ale czy nie jest tak, że w czyimś oku przysłowiowe źdźbło dostrzegamy z kilometra, a belki we własnym nawet nie szukamy? Poczucie wyższości, jakie odczuwamy wymieniając jednym tchem zasadę złotego środka, Pareto i regułę trójpodziału może i przyjemnie łechta naszą próżność, ale wielu klientów może odstraszyć. Pół biedy, jeśli nazwą nas zadufanymi w sobie bubkami i trzasną drzwiami, aby później wrócić z podkulonym ogonem. W większości przypadków musimy jednak liczyć się z obsmarowaniem naszego braku profesjonalizmu na branżowych forach i spadkiem ilości zleceń. Wychowujmy klientów, ale jednocześnie unikajmy pewnych zachowań i stwierdzeń.

Read More